1. Na oglądanie używanego samochodu wybierz się z fachowcem, najlepiej z doświadczonym mechanikiem, lakiernikiem albo z rzeczoznawcą.
2. Jeśli możesz weź przyrząd do mierzenia grubości lakieru w ten sposób łatwo wykryjesz szpachlowane miejsca, choćby sprzedawca zapewniał, że wóz nie był bity.
3. Obejrzyj dokładnie łączenia blach pod maską silnika. Jeżeli przy jednym z kielichów zawieszenia zauważysz ślady spawania innego niż po drugiej stronie jest wielce prawdopodobne, że była wymieniana tzw. ćwiartka.
4. Mało kto interesuje się, czy auto nie przeżyło uderzenia w bok. Ściągnij uszczelki drzwiowe. Bez trudu zauważysz ślady łączenia blach i obróbki cieplnej. Gdy nie można ściągnąć uszczelek, obejrzyj dokładnie plastikowe części, ozdobne listewki.
5. Wycieki oleju z silnika, wbrew temu, co sądzi wiele osób, nie dyskwalifikuje auta. Masz dobry argument do zbicia ceny. Gorzej, gdy silnik jest suchy, ale widać nie fabryczne uszczelnienia z silikonu bo to oznacza, że ktoś na siłę starał się by nie ciekło.
6. Sprawdź pracę silnika na biegu jałowym po rozgrzaniu, wsłuchaj się w nią. Obroty muszą zejść do ok. 700-800/min. Jeżeli tak się nie dzieje, to znaczy że sprzedający specjalnie podkręcił obroty w celu ukrycia np. odgłosów zużytych panewek wału korbowego.
7. Nie wierz książkom serwisowym! Takie podrobione dokumenty można bez problemu kupić w internecie czy na bazarze. Jeżeli auto było serwisowane w Polsce, sprawdź (najlepiej razem z właścicielem), czy to, co widnieje w książce, odpowiada zapisom w serwisie.
8. Jeszcze lepiej, gdy zdiagnozujesz stan całego auta, co kosztuje 30-50 zł w stacji kontroli pojazdów i 200-300 zł w autoryzowanym serwisie danej marki. Jeżeli auto jest w przyzwoitym stanie, jego posiadacz powinien zgodzić się na to bez żadnych "ale".
9. Jazda próbna –oczywiście im dłuższa, tym lepsza. Oczywiście powinieneś prowadzić. W bezpiecznych warunkach zmień szybko pas ruchu. Jeżeli buja - amortyzatory do wymiany. Na równej drodze zahamuj gwałtownie przy 50-60 km/h. Jeżeli ściąga - wadliwa geometria zawieszenia. To może być kosztowne w naprawie, jeśli doszło do uszkodzenia układu jezdnego. Lepiej załóż, że doszło!
Wiarygodność informacji jakie posiadasz o wybranym przez siebie aucie możesz zweryfikować w Europejskim Rejestrze Pojazdów www.erp.pl Zapytania do tej firmy kierują osoby prywatne, auto komisy, leasingi a także urzędy celne i policja
---
Copyright © 2008-2011 Moto-Stop.pl